Newsy ze świata

Wiadomości z całego świata

wojna-chinsko-japonska-—-krwawe-poklosie-japonskiego-nacjonalizmu
Historia

Wojna chińsko-japońska — krwawe pokłosie japońskiego nacjonalizmu

Wojna chińsko-japońska wciąż tkwi w narodowej pamięci Chińczyków niczym drzazga pod skórą. Krwawa okupacja, będąca preludium do dramatu, który miał wkrótce ogarnąć Europę, trwała osiem lat. Konflikt pochłonął setki tysięcy niewinnych istnień i zdewastował ubogi kraj. Japończycy zakładali, że chaos polityczny Chin, połączony z biernością Zachodu i przewagą militarną ich wojsk zagwarantuje im szybkie zwycięstwo. Stratedzy japońscy nie wzięli jednak pod uwagę najważniejszego czynnika, który ostatecznie zadecydował o losach wojny: oporu Chińczyków, którzy nie chcieli zostać zredukowani do roli kolonialnych niewolników Japonii.

Za początek wojny chińsko-japońskiej oficjalnie uznaje się incydent na moście Marco Polo. 7 lipca 1937 roku, Chińczycy otrzymali od Japończyków zawiadomienie o zaginięciu jednego z ich żołnierzy, który miał ukrywać się w twierdzy Wanping. Dowództwo japońskie zażądało wydania zgody na przeszukanie twierdzy pod groźbą otwarcia ognia. Chińczycy odmówili. Tuż po północy, Japończycy rozpoczęli ofensywę i sforsowali most. Wojna nie została oficjalnie wypowiedziana, a wszystkie działania na terenie Chin były przez Japończyków określane jako „chiński incydent”.

Wojska japońskie wkraczają do Mandżurii podczas pierwszego etapu inwazji, 1931-1932.

Japończycy bez większych przeszkód zdobyli Pekin i Tianjin, a na początku sierpnia rozpoczęli ofensywę w kierunku Szanghaju. Do walki z agresorem postawiono w mieście najlepsze wojska GMD, w głównej mierze wywodzące się z prywatnych oddziałów Czanga. Krwawa bitwa o miasto trwała trzy miesiące. Pomimo zaciętego oporu, Chińczycy nie byli w stanie sprostać przeważającej sile wojsk Japonii i na początku listopada wycofali się z oblężonej metropolii.

13 grudnia upadł Nankin. W tym samym dniu rozpoczął się ciąg rzezi, gwałtów i mordów. Żołnierze japońscy, za zgodą i aprobatą swoich przełożonych, gwałcili dziesiątki tysięcy kobiet, bestialsko mordowali cywilów i jeńców. Organizowano zawody na wybicie jak największej liczby Chińczyków, których przed śmiercią poddawano bestialskim torturom. Ludobójstwo zostało nagłośnione przez zagranicznych świadków masakry. Liczba ofiar Masakry Nankińskiej pozostaje wciąż przedmiotem dyskusji, badań, ale najczęściej podaje się przedział od 200 do 300 tysięcy osób.

Minnie Vautrin, amerykańska misjonarka, tak pisała w swoim dzienniku: „Prawdopodobnie nie ma dziś zbrodni, które nie zostałyby popełnione w tym mieście. Trzydzieścioro dziewcząt zostało wczoraj zabranych ze szkoły językowej, a dzisiaj słyszałam bolesne historie o dziewczynkach zabranych poprzedniej nocy z domów — jedna z nich miała zaledwie 12 lat. Ludziom odebrano wszystko: jedzenie, pieniądze, pościel. Podejrzewam, że każdy dom w tym mieście był raz po raz otwierany i okradany. Dziś wieczorem przejechała ciężarówka, w której było osiem albo dziesięcioro dziewcząt. Gdy przejeżdżała, wołały: “救命!救命!” Jiuming! Jiuming! — uratuj nas. Okazjonalne strzały, które słyszymy na wzgórzach albo na ulicy, uświadamiają nam o smutnym losie jakiegoś człowieka —  prawdopodobnie nie żołnierza”. Minnie powróciła do Stanów Zjednoczonych w 1940, a rok później popełniła samobójstwo. Przed śmiercią, w swoim dzienniku wyraziła żal, że nie może powrócić do Chin i dalej udzielać pomocy.

Chińska dziewczynka z „batalionów do towarzystwa” rozmawia z alianckim oficerem. Po masakrze w Nankinie rozpoczęto masowe zakładanie domów publicznych na „potrzeby” japońskich żołnierzy. Po zakończeniu wojny, większość kobiet została zamordowana, aby zatuszować ślady po zbrodniach. Nieliczne, którym udało się przeżyć, często do końca życia milczały o swojej traumie, obawiając się odrzucenia społecznego.

 

Gdy wojska japońskie wkroczyły do Zhengdingu, lokalny biskup Frans Schraven udzielił schronienia 200 kobietom, którym groził wywóz do domów publicznych. Podczas konfrontacji z japońskimi żołnierzami, Schraven nie zgodził się wydać ukrywających się kobiet. On i ośmiu innych księży zostali wzięci do niewoli i spaleni żywcem

Masakra Nankińska stała się kanwą scenariusza filmu „Nanking! Nanking!” wyprodukowanego w roku 2008. Film z angielskimi napisami można obejrzeć tutaj:

Pod wpływem obcego zagrożenia, Chiny ogarnęło powszechne poczucie jedności narodowej. Chińscy komuniści opowiedzieli się za organizacją jednolitego frontu wszystkich chińskich sił. W lipcu KPCh opublikowało manifest, w  którym zawarto obietnicę współpracy z GMD, zaniechanie działalności mających na celu obalenie rządu, odstąpienie od programu radykalnej reformy rolnej itp. Jesienią tego samego roku rozpoczęto marsz na północ, w kierunku okupowanych prowincji, gdzie komuniści chcieli przedostać się na tyły wroga i rozpocząć wojnę partyzancką. Nowa siedziba KPCh została ustanowiona w Yan’anie, małej zapuszczonej mieścinie w prowincji Shaanxi.

Japończycy pragnęli całkowicie rozbić chińskie armie. Ofensywa została skierowana na Wuhan, gdzie znajdowała się tymczasowa siedziba rządu GMD oraz główne dowództwo chińskich sił zbrojnych. W lipcu 1938 roku rozpoczęła się bitwa o miasto. Mimo dzielnej obrony piechoty chińskiej przewaga militarna i lepsze wyszkolenie agresora zadecydowały o losach batalii. W październiku GMD opuściło Wuhan, przenosząc się do Syczuanu. Do końca 1938 roku Japończycy zdobyli większość ważnych chińskich miast, wszystkie okręgi przemysłowe oraz znaczną część linii komunikacyjnych.

Artykuł w japońskiej gazecie wychwalający dwóch żołnierzy biorących udział w „zawodach” na zamordowanie jak największej liczby osób.

 

Jedno z symbolicznych zdjęć z czasów wojny chińsko-japońskiej: Japoński żołnierz jednym uderzeniem miecza zabija kobietę i przytulane przez nią nowonarodzone dziecko. Japończycy nigdy nie wyrazili nawet symbolicznego żalu w związku ze swoimi zbrodniami w Chinach. Kolejni premierzy Japonio co roku składają hołd żołnierzom japońskim, którzy zginęli na wszystkich frontach II wojny światowej.

Po zagarnięciu ogromnych połaci wschodnich Chin Japończycy skupili się na konsolidacji swojej władzy na zdobytych terenach. W tym celu utworzyli szereg marionetkowych reżimów w różnych częściach kraju. W każdym przypadku pełnia władzy znajdowała się w rękach japońskich wojskowych i urzędników, przydzielonych do służby w danym okręgu. W przyszłości planowano połączenie wszystkich tworów quasi państwowych w jeden sprawnie działający. W tym celu, w listopadzie 1938 roku wywiad japoński rozpoczął pertraktacje z człowiekiem numer dwa w Guomindangu, Wang Jingweiem.

Początkowo nic nieznacząca Ósma Armia stała się jedną z głównych sił chińskiego oporu. Niewielkie oddziały wojsk rozmieszczono na obszarze Chin Północnych tworzyły Okręgi Wyzwolone. Na terenach pod kontrolą KPCh przeprowadzono daleko idące przemiany społeczne, m.in. obniżono czynsz na wsi i wprowadzono elastyczną politykę podatkową. Nastąpiło też gwałtowne ożywienie działalności partii, spowodowane przypływem nowych członków: dziesiątków tysięcy młodych ludzi, którzy wstępowali w szeregi ugrupowania na fali walki o niepodległość. Część z nich została w partii i przejęła komunistyczne poglądy. To właśnie „pokolenie yanańskie” będzie za parę lat dominować w kierownictwie KPCh.

Po utracie Wuhanu GMD było coraz bardziej negatywnie nastawione do utrzymania jednolitego frontu z komunistami. Opór i wola kontynuowania walki systematycznie słabły. Warunki panujące w armii były tragiczne. Śmiertelność żołnierzy, spowodowana przez wszechobecne choroby i głód, była wyższa od strat ponoszonych w wyniku walk.

W 1939 roku, Czang Kai-shek uznał, że walka przeciwko komunistom jest istotniejsza od stawiania oporu Japonii. Na przełomie 1939 i 1940 pomiędzy ugrupowaniami doszło do szeregu pojedynczych potyczek, a niedługo później ogłoszono rozpoczęcie oficjalnej kampanii. Jej zasadniczym celem było wyeliminowanie Nowej Czwartej Armii, stacjonującej na południe od Rzeki Żółtej. W styczniu zaatakowano główną kwaterę jednostki w Anhui. Z 10 tysięcy osób zginęło dwa tysiące, reszta została wzięta do niewoli. Incydent oznaczał definitywny koniec jednolitego frontu.

Japończycy zająwszy Mondżurię, Pekin, Tianjin, Szanghaj, niszcząc Chongqing pozbawili wojska Czang Kai-sheka źródeł finansowania. W związku z tym, cierpiąc wszelkigo rodzaju niedostatki, od uzbrojenia na aprowizacji skończywszy, GMD nie był w stanie walczyć z najeźdźcą frontalnie. poprzestawano na działaniach partyzanckich, wiążąc duże siły japońskie na kontynencie.

Na terenach okupowanych Japończycy wykazywali się niewyobrażalnym okrucieństwem wobec Chińczyków. Jednym z najbardziej porażających przykładów bestialskich zbrodni, których systemowo dopuszczali się Japończycy na terenach okupowanych Chin, jest ośrodek badawczy 731. Jednostka 731 przeprowadzała badania nad rozwojem broni biologicznej i chemicznej, wykorzystując do eksperymentów chińskich jeńców. W ramach eksperymentów podawano więźniom trucizny, zakażano wąglikiem, kiłą, syfilisem. Na zakażonych więźniach przeprowadzano wiwisekcje bez znieczulenia, aby zbadać wpływ choroby na narządy. Amputowano palce i kończyny, aby przyszyć je zamieniwszy miejscami.

Więźniów pozbawiano jedzenia i wody, umieszczano w komorach ciśnieniowych, poddawano wysokim i niskim temperaturom, zawieszano pod sufitem głową do dołu — wszystko po to, aby ustalić, ile człowiek jest w stanie znieść, zanim umrze. Eksperymenty nie miały nic wspólnego z badaniami. Były często Tak o działalności ośrodka wypowiedział się Nakagawa Yonezo, emerytowany profesor Uniwersytetu w Osace:

„Istnieje coś takiego jak ciekawość zawodowa. Co się stanie, jeżeli zrobimy to i to? Jakiemu celowi medycznemu służyło ścinanie ludziom głów? Żadnemu. Oni się po prostu bawili. Profesjonaliści również lubią się bawić.”

Japoński wywiad zakończył pertraktacje z Wangiem, ustalając warunki jego kolaboracji. W grudniu Wang zbiegł do Hanoi, gdzie ogłosił poparcie dla najnowszych warunków pokojowych Japończyków, które równały się przyjęciu przez Chiny statusu kolonialnego. Pod koniec marca 1940 roku rząd Wanga został uroczyście proklamowany w Nankinie. Strona japońska uznała go za „jedyny autentyczny rząd GMD”. Japończycy przekazali reżimowi 800 tysięcy żołnierzy, którzy byli wykorzystywani do zwalczania Okręgów Wyzwolonych. Do 1944 roku, co najmniej 56 generałów GMD przeszło na stronę Wang Jingweia. Przeszło połowa marionetkowej armii składała się z byłych żołnierzy Czanga.

Wang Jingwei i oficerowie Kolaboracyjnej Armii Chińskiej

W 1943 roku, dzięki wsparciu amerykańskiemu w ramach programu Lend-Lease siły chińskie stopniowo przeszły do etapu kontrofensywy, aczkolwiek w przeważającej części kontynuowano walkę partyzancką.

Komuniści w tym czasie nie podejmowali działań ofensywnych wobec wojsk japońskich. Według danych KPCh, oddziały Ósmej Armii wynosiły w kwietniu 1944 roku 320 tysięcy żołnierzy, oddziały Nowej Czwartej Armii 150 tysięcy żołnierzy. Obie armie były wspierane przez oddziały partyzanckie, w których służyło ok. 2 mln ochotników. Stan uzbrojenia był fatalny, brakowało wszystkiego, broń zdobywano przeważnie od wroga. Od 1940 roku, wojska GMD otrzymywały wprowadzie stałą pomoc od Stanów Zjednoczonych, ale była ona niewystarczająca.

Amerykański plakat propagujący pomoc dla Chin. Do momentu rozpoczęcia wojny w Europie, Stany Zjednoczone były głównym dostawcą materiałów wojskowych do Japonii.

Kluczową przyczyną takiej sytuacji było skierowanie przez administrację amerykańską do Chin swoich przedstawicieli, którzy  – jak to delikatnie ujmują historycy – nie posiadali właściwych potencjałów intelektualnych, by zrozumieć sytuację Czang Kai-sheka i właściwie naswietlić ją prezydentowi Roosveltowi. Szczególną rolę w tym czasie odegrał generał amerykański Joe Stillwell, który przez wzgląd na swój charakter i skłonność do wdawania się w niepotrzebne konflikty uzyskał przydomek “Octowego Józia”. Generał Stillwell skonfliktował sie z Czang Kai-shekiem, generałem Chennaultem, dowódcą słynnej formacji „Latających Tygrysów”, generałem Merillem, dowódcą tak zwanych “Maruderów”, dowództwem brytyjskim w Birmie. Kiedy go odwołano w październiku 1944 roku, okazało się, że nie pozostawił swojemu następcy, generałowi Medeyerowi żadnych dokumentów, żadnych planów, podstawowych informacji na temat aktualnej sytuacji w Chinach. Stillwell zachowywał wszystkie informacje wyłącznie dla siebie, nie dzielił się nimi nawet ze współpracownikami ze sztabu. Udało mu się stworzyć negatywny wizerunek Czang Kai-sheka, co już za kilka lat przynisło znamienne skutki.

O wybuchu wojny na Pacyfiku, alianci starali się utrzymać zaangażowanie Chin w wojnie, aby związać część japońskich sił zbrojnych na kontynencie, między innymi w walkach o Birmę.

 » Czytaj dalej

Powered by the Echo RSS Plugin by CodeRevolution.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.