Newsy ze świata

Wiadomości z całego świata

czolgi-w-henan:-czy-chinski-rzad-naprawde-skierowal-czolgi,-by-stlumic-protesty?
Wiadomości

Czołgi w Henan: Czy chiński rząd naprawdę skierował czołgi, by stłumić protesty?

Czołgi w Henan: 18 lipca pojawił się w sieci film, który zrobił niezwykłą karierę, mający przedstawiać kolumny czołgów wjeżdżających do miasta celem stłumienia protestów klientów banków zamieszanych w skandal, który opisywaliśmy tutaj (https://chiny24.com/wiadomosci/chiny-skandal-bankowy-czyli-chinska-wersja-afery-bankow-spoldzielczych).

“Informację” tę podchwycili niezwłocznie liczni użytkownicy zachodnich mediów społecznościowych, by udostępnić jak najszerzej sensacyjne doniesienie z Chin, potwierdzające powszechne przekonanie o prawdziwej naturze chińskich władz, które są zwyczajnie antyludzkie.

Natura sensacyjnego materiału sprawiła, że temat trafił na główne strony portali informacyjnych – w Polsce na przykład wyborcza.biz, autor P. Miączyński, artykuł “Chiny wyprowadziły czołgi na ulicę. Zadanie do wykonania? Powstrzymać ludzi przed wyciąganiem pieniędzy z banku”.

Wedle “dziennikarzy” jak p. Miączyński, czołgi na ulicach pokazanego na wideo miasta miały być odpowiedzią chińskich władz na protesty oszukanych klientów banków, użyto ich, by stłumić niepokoje. Mówić w tym przypadku o nierzetelności, to w zasadzie nie powiedzieć nic. Nie ma też chyba już sensu dywagować na temat stanu mediów i dziennikarstwa w Polsce. Nie ma już chyba o czym.

W świecie, gdzie media publiczne wciąż są wierne swej misji, którą realizują dostarczając opinii publicznej informacje, dbając o ich weryfikację, sprawdzono sensacyjne wideo i wykazano, że nie ma ono związku z aferą bankową w prowincji Henan i Anhui. Film nakręcono bez wątpienia w mieście Rizhao, w prowincji Shandong. To dla p. Miączyńskiego i gawiedzi internetowej nie ma wielkiego znaczenia, ale biorąc pod uwagę wielkość i ludność Chin, to jakby przypisywać wydarzenia w Sofii, zdarzeniom, które miały miejsce w Pradze i je łączyć w jedno.

Wszystkie szczegóły na temat tej nieprawdziwej wiadomości, elementy weryfikacji poszczególnych jej elementów można znaleźć bez żadnego problemu na anglojęzycznej stronie The Observers (France24):

https://observers.france24.com/en/asia-pacific/20220721-did-the-chinese-government-really-deploy-military-tanks-to-suppress-protesters-in-hunan-province

To redakcja zajmująca się od lat tak zwanym “fact checking”.

Kariera “czołgów w Henan” jest jednym z licznych przykładów demolowania naszego świata. Media, które walczą z konkurencją na “klikalność” pożegnały się z rzetelnością, polują głównie na sensacje, które przyciągną czytelników, użytkowników, a ich liczba przełoży się na wartość danego medium dla reklamodawców. Politycy również kierują się w swej działalności klikalnością. I mówią i robią to, co wedle słupków wyników badań opinii publicznej owej opinii się spodoba. A podobają się zazwyczaj rzeczy miłe, łatwe i przyjemne, a często zwyczajnie głupie, niż te trudne, wymagające wysiłku, czy nie daj Boże, poświęceń. Edukacja, zwłaszcza wyższa, też stała się niewolnikiem “klikalności”. Uczelnie wyższe przyciągają studentów jak mogą, bo każdy student to pieniądze. Posiadaczami dokumentów zaświadczających wyższe wykształcenie stają się osoby, które – wedle badań – w sporym procencie są analfabetami funkcjonalnymi. Nie rozumieją co czytają. Media wychodzą im na przeciw upraszczając maksymalnie swój przekaz, politycy idą w populizm, uczelnie jeszcze szerzej otwierają swoje wrota, dla przypadkowych osób, którym wyższe wykształcenie, zwłaszcza tylko formalne, pozbawione wartości, w niczym nie pomoże, do niczego sie nie przyda. Jest zmarnowanym czasem i potencjałami tych ludzi, ale tez i całego państwa.

Jedziemy z coraz większą prędkością na ścianę. I chyba już nic nie jest w stanie nas zatrzymać. Akceptując taką rzeczywistość, akceptujemy sytuację gdy ktoś, kiedyś (wcześniej niż się wszystkim zdaje), puści podobny “news”, który będzie iskrą zapalną, który wreszcie uwolni te wszystkie frustracje, niechęci, animozje, mniej lub bardziej skrywane żale, który pozwoli utoczyć wreszcie sobie nawzajem krwi. A potem będziemy lizać rany i leczyć traumy, i nawzajem sobie mówić, że to było do przewidzenia.

Niczego się nie uczymy.

Czołgi w HenanRysunek Sławomira Mrożka wciąż aktualny…

 

 

Leszek B. Ślazyk

e-mail: [email protected]

© 2010 – 2022 www.chiny24.com

 » Czytaj dalej

Powered by the Echo RSS Plugin by CodeRevolution.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.